Saragossa – stolica Aragonii

0

Post jest częścią cyklu „Dookoła Hiszpanii” – po więcej informacji KLIK!

Z Tarragony wyruszyliśmy późnym wieczorem nie przejmując się zbytnio noclegiem. Postanowiliśmy wjechać na płatną autostradę i tam znaleźć idealne miejsce na wypoczynek. Takim miejscem okazała się stacja benzynowa z wielkim parkingiem i całym zapleczem sanitarnym. Był to chyba jeden z najmilej wspominanych noclegów jeśli chodzi o stacje benzynowe – spali tam ludzie w camperach, mieliśmy darmowy dostęp do łazienek, a dodatkowo miły pan sprzątający parking zapytał się jak gdyby nigdy nic czy dobrze nam się spało 😉 Chyba nie był zbytnio zaskoczony naszymi osobami wyskakującymi w pidżamie z bagażnika samochodu. Dla lepszego zobrazowania fotka jak wyglądał nasz hotel na ten dzień:

IMG_8946

Z samego rana był nasz pierwszy sprawdzian z survivalowej kuchni. Dwóch kuchennych laików zabrało się za zrobienie śniadania. O ile kawa poszła gładko to ze spaghetti była nie lada zabawa. Kuchenka gazowa nie okazała się jednak tak trudnym wynalazkiem na jaką wygląda i cieszyliśmy się pysznym śniadankiem w okolicy stacji benzynowej i… i tak naprawdę niczego. Dookoła była totalna pustka – gdyby nie drzewa można by rzec, że udaliśmy się na pustynię. Przy śniadanku dodatkowo towarzyszyło nam całe grono zająców – magia!

IMG_4397

Sama Saragossa ma tak samo jak Tarragona – dwa mocne punkty, które trzeba zwiedzić. Pierwsza to oczywiście słynna Bazylika – jest to największa barokowa świątynia w całej Hiszpanii! Z samym budynkiem łączy się oczywiście wiele uroczystości i tak np. podczas obchodów patronki Virgen del Pilar w całej Hiszpanii jest dzień wolny od pracy, a przed świątynią ofiarowane są tysiące kwiatów, które finalnie ważą ponad 8 ton! Możecie to sobie wyobrazić?! Świątynia jest dobrze widoczna praktycznie z każdego zakątka miasta i charakteryzuje się ciekawą mozaiką zdobiącą kopuły.

IMG_8988

Zwiedzanie bazyliki jest bezpłatne co oczywiście zachęca spore grono odwiedzających do zerknięcia. Sami nie mogliśmy się temu oprzeć, a muszę Wam powiedzieć, że naprawdę warto. W środku nie można było robić zdjęć więc takowych nie pokażę. Co do drugiego ważnego punktu w Saragossie, który trzeba odwiedzić to oczywiście Pałac Aljaferia będący jednocześnie siedzibą parlamentu Aragonii. Zresztą wpisanie tej budowli do Dziedzictwa UNESCO tylko potwierdza fakt wyjątkowości tego miejsca. My niestety nie zwiedziliśmy tego miejsca od wewnątrz pomimo bezpłatnego wstępu – mieliśmy pecha i cały obiekt był w tym czasie zamknięty na kilka dni. Musieliśmy obejść się smakiem i jedyne co możemy pokazać to zdjęcie od zewnętrznej strony. Nawet ro robi ogromne wrażenie ale wiadomo – niesmak pozostał.

IMG_4533

Pisząc wpis wprowadzający do naszej wycieczki wspomniałem o „bogatych” rondach występujących w całej Hiszpanii. Tu chciałbym Wam pokazać jeden z takich przykładów. Nie powiem – wygląda to super a wcale nie jest to rondo z tych „najfajniejszych”. Hiszpanie muszą naprawdę ogrom nakładów finansowych inwestować w tą infrastrukturę, ale jak widać opłaca się skoro o tym wspominam 😉 Zwykłe rondo nie przykuło by mojej uwagi a takie jak najbardziej!

IMG_4513

Cała Saragossa jest oczywiście miastem bardzo zadbanym i przyjaznym turystom. Nie mieliśmy żadnego problemu z zaparkowaniem samochodu czy znalezieniem konkretnych ważnych punktów w mieście. Całość oczywiście dopełniało mocno grzejące słoneczko i ogrom palm znajdujących się na zwykłych deptakach czy chodnikach. Aż chce się żyć!

IMG_4540

Standardowo już dla naszych wpisów wklejam lokalizację naszego noclegu na mapie, gdyby ktoś chciał jechać w podobną podróż do nas, a dodatkowo kolejną garść naszych zdjęć z Saragossy. Trzymajcie się ciepło!

Mapa:

Więcej zdjęć:

UDOSTĘPNIJ